Nie ważny cel
Najczęściej my Polacy rodzimy się i umieramy z piętnem kredytu. Taka jest prawda, chociaż wiele osób z takim stwierdzeniem się nie zgadza. Ale o tym potem. Jak wygląda życie bez pieniędzy wszyscy doskonale zdają sobie sprawę. Z pewnością jednak nie są sensem samym w sobie, ale jakże pomagają nam w codziennej egzystencji. Jeżeli mamy gotówkę to nie musimy się martwić o niezapłacone rachunki, lekarstwa, gaz, wyżywienie, czy o wypoczynek. Ale jeżeli nie mamy pieniędzy zaczynają się problemy.
- To prawda, gdy chcemy pozwolić sobie na odrobinę luksusu, na przykład na zakup jakiegoś droższego sprzętu, wyjazdu zagranicznego, czy auta – wówczas najczęściej sięgamy po kredyt. O kredyt na dowolny cel jest o wiele łatwiej jeżeli mamy w banku konto. Bank wówczas wie niemal wszystko o naszych finansach i łatwiej mu podjąć decyzję. Tak jest wygodniej i łatwiej w opłatach, tańsze są przelewy i bezpieczniejsze pieniądze. Problem tylko jaki bank i jakie konto najlepiej wybrać? Z pewnością banki w swojej ofercie mają szeroką gamę ofert kont bankowych, poczynając od zwykłych standardowych kont osobistych, po, konta oszczędnościowe, konta dla firm, a także konta bilansujące. Konta oszczędnościowe są już nawet przyzwoicie oprocentowane, dlatego decydując się na założenie konta w banku postarajmy się dokładnie przejrzeć oferty co najmniej kilku banków. Propozycji takich nie brakuje i naprawdę jest w czym wybierać – stwierdził doradca kredytowy.
Dlaczego na wstępie zaznaczyliśmy, że najczęściej rodzimy się i umieramy z piętnem kredytu. Chociażby z tego powodu, że są już zakusy na pieniądze z zasiłku pogrzebowego. Jest już przecież decyzja o zmniejszeniu zasiłku pogrzebowego. Od marca zasiłek ten z 6 tysięcy złotych ma być zmniejszony do 4 tysięcy złotych, czyli o 30 procent. Firmy pogrzebowe zapowiadają, że w związku z tym już niedługo do banków ustawią się kolejki po kredyty pogrzebowe, bowiem nie każdego będzie stać na pochówek za 4 tysiące złotych. Wprawdzie większość banków wyklucza wprowadzenie na rynek podobnego produktu, wystarczy bowiem zwykły kredyt na dowolny cel, ale nie wykluczone, że wkrótce zdecydują się na taki pogrzebowy kredyt, ponieważ temat to bardzo chwytliwy. Jeszcze dalej w swych pomysłach na uzdrowienie finansów publiczny idzie profesor Balcerowicz, który uważa, że zasiłek pogrzebowy powinien być zlikwidowany. Na szczęście jest to wymysł człowieka, który nie jest w rządzie. Wydaje się też, że likwidacja zasiłku pogrzebowego mogłoby oznaczać „pogrzeb” rządu. Wszystko jest jednak możliwe, a wtedy banki z pewnością wprowadzą kredyt pogrzebowy, bowiem kredyt na dowolny cel już by nie wystarczył.
-